Niedziela, 25. Czerwiec 2017

Piknik Olimpijski z wieloma atrakcjami

Strefa Centralnego Ośrodka Sportu z akcentami Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Szczyrku była jedną z najbardziej obleganych podczas 19. Pikniku Olimpijskiego, jaki w sobotę 3 czerwca odbył się w Parku Kępa Potocka w Warszawie.
Piknik Olimpijski

W specjalnie zorganizowanej strefie Centralnego Ośrodka Sportu nikt nie mógł narzekać na nudę. Podobnie, jak w ubiegłym roku strefa cieszyła się bardzo dużą popularnością, o czym świadczyć mogą choćby kolejki, które ustawiały się pod bramą COS. Przy wejściu każdy uczestnik otrzymywał identyfikator z pustymi miejscami, odpowiadającymi siedmiu Ośrodkom Przygotowań Olimpijskich zjednoczonych pod znakiem COS, a więc Władysławowo, Wałcz, Giżycko, Spała, Warszawa, Szczyrk i Zakopane.

Zadaniem uczestników było wypełnić puste miejsca naklejkami, które zdobywało się wykonując proste ćwiczenia sportowe z takich dyscyplin, jak: wioślarstwo (ergometry), lekkoatletyka (pchnięcie kulą), strzelectwo, koszykówka, unihokej (slalom między tyczkami i strzał do bramki), boks i piłka nożna. Uzbieranie siedmiu naklejek uprawniało do odbioru gadżetów Centralnego Ośrodka Sportu. Warto zaznaczyć, że w strefie COS można było spotkać znane postaci ze świata sportu. Obecni w strefie mogli spotkać m.in. medalistę olimpijskiego w kajakarstwie Grzegorza Kotowicza, który jest obecnie dyrektorem COS-OPO w Szczyrku, ale również Michaela Ansleya, byłego gracza NBA w takich drużynach, jak Orlando Magic, Philadelphia 76'ers czy Charlotte Hornets, który był gospodarzem stanowiska z koszykówką, oraz bokserów Legia Fight Club, przeprowadzających kilka pokazów bokserskich.

Dodatkową atrakcją była kanapa, która na 19. Piknik Olimpijski przyjechała wprost ze Szczyrku. Takimi gondolami turyści, narciarze czy snowboardziści wyjeżdżają na szczyt Skrzycznego w Szczyrku. Poza tym wiedzą dzielił się Krzysztof Nikiel, który do Warszawy przywiózł kolekcję pamiątek związanych ze skokami narciarskimi. Goście mogli więc zobaczyć m.in. nartę z 1924 roku, nartę Adama Małysza, buty narciarskie sprzed kilkudziesięciu lat, a także numery startowe z Igrzysk Olimpijskich, począwszy od Innsbrucka aż po Soczi.

Ilość wyświetleń: 174